„W każdej branży jest miejsce na innowacyjność”

Już na pierwszych etapach starania się o fundusze unijne odpada między 80% a 90% wniosków. Tymczasem pozyskanie dotacji pozwala przedsiębiorcom znacząco obniżyć koszty. Przemysław Sulich, prezes A1 Europe, firmy świadczącej usługi w zakresie pozyskiwania funduszy unijnych, radzi, jak skutecznie ubiegać się o dofinansowanie.

127
7 min

Magdalena Semeniuk

GoBusiness

Przemysław Sulich, Prezes A1 Europe
Świadczą Państwo pomoc oraz opiekę w zakresie pozyskiwania funduszy unijnych. Z jakimi problemami najczęściej zmagają się – Pana zdaniem – przedsiębiorstwa ubiegające się o środki unijne?

To trochę zależy od instytucji, do której aplikują (może to być np. PARP, NCBIR, BGK, regionalne instytucje, z których każda ma swoją kulturę organizacyjną i wymagania, do których przykłada większą niż do innych wagę), czy wielkości przedsiębiorstwa i związanej z nią zasobnością w kadry i finanse. Generalnymi problemami są biurokracja, rozumiana jako prymat formalnych zagadnień nad mądrym wydatkowaniem środków unijnych na praktyczne, potrzebne biznesowi rozwiązania i związana z tym powolność procedur, niekompetencja rozumiana jako nadreprezentacja osób z doświadczeniem tylko teoretycznym (naukowcy) w ocenie wniosków badawczych oraz trudna współpraca z jednostkami naukowymi (niedotrzymywanie terminów przez przedstawicieli tych ciał, brak podejścia do biznesu typu win-win w konsorcjach, zadufanie w swoją wiedzę i umiejętności i nieuznawanie za wartych rozważenia innego typu technologii, w których nie specjalizuje się dany naukowiec czy instytut.

Jak ciężko jest uzyskać dofinansowanie unijne? Co Pana zdaniem w największym stopniu decyduje o przyznaniu funduszy? Na które aspekty osoby starające się o unijne pieniądze powinny zwrócić szczególną uwagę?

Bardzo trudno odpowiedzieć na to pytanie: droga do przyznania dotacji jest cierniowa, a rozliczenie często kończy się wysokimi „karami” finansowymi za niestaranność, ale KAŻDY dyrektor finansowy czy prezes firmy powinien sprawdzić, czy nie może dotacji wpleść w strategię rozwoju firmy, bo jest to pieniądz o najlepszym współczynniku kosztów do przychodów. Ktoś, kto stara się o dotacje, powinien myśleć w jak największej dla siebie skali pod względem wielkości inwestycji, ale też skali czasu- tzn., gdzie chcę dojść za 2-5 lat (przygotowanie dobrego projektu kosztuje i trwa- wszystko jedno, czy robi się to za pomocą wyspecjalizowanej firmy, czy własnych pracowników, czy w systemie mieszanym). Może się zdarzyć, że nie ma naboru na Działanie, do którego projekt najbardziej pasuje np. przez rok lub projekt zostanie odrzucony przez np. niewystarczający standing finansowy firmy czy brak badań. Wtedy standing trzeba poprawić, prace rozwojowe czy badawcze zidentyfikować w firmie i złożyć np. PNT01 w GUS, a rok później ponownie wystartować o dotacje i np. równocześnie starać się o ulgę B+R, by zmaksymalizować zyski. W mojej opinii, gros średnich i dużych firm przemysłowych wydaje, nie mając tej świadomości, 1-2% swoich obrotów na prace, które dobrze zidentyfikowane i opisane mogą im pomniejszyć podatek i zostać połączone dodatkowo z dotacją.

Copyright: Istockphoto
Z uwagi na duże zainteresowanie oraz ilości składanych wniosków, duża część z nich jest odrzucana. Jakie błędy są najczęściej popełniane przez przedsiębiorstwa starające się o fundusze?  Czego można uniknąć już w pierwszych etapach starania się o dofinansowanie?

Statystyki wskazują, że średnio w całym systemie dotacji, pomiędzy 80 a 90% wniosków odpada w procesie przyznawania- to dużo biorąc pod uwagę, jak bardzo czasochłonny i kosztowny jest proces przygotowania takiego wniosku. Pokuszę się o własną ramową ocenę na podstawie kilkuset projektów, jakie w naszej firmie zrobiliśmy i ilości czasu, jakie trzeba było na nie poświęcić. Takiej ciągłej pracy w projektach inwestycyjnych regionalnych jest ok. 120 godzin po stronie firmy doradczej i ok 80 godzin po stronie Klienta, w projektach inwestycyjnych centralnych, typu Kredyt Technologiczny -to 160 godzin po naszej stronie i 120 po stronie Klienta, projekty badawcze typu POIR 1.1.1 to już 200 godzin po naszej stronie i 150 Klienta. I to są tylko szacunki na przygotowanie wniosku do oceny. Na ile wyceniłby przedsiębiorca godzinę pracy  pracownika swojej firmy, to już zależy od branży, ale znów z grubsza licząc, system odrzucający tak dużą liczbę wniosków, czyli 8/9 na 10, kosztuje gospodarkę kwotę rzędu 30.000-50.000 przemnożoną przez liczbę złożonych w systemie wniosków. Wg SL2014 złożono ponad 73.000wniosków, co daje ok 3 mld PLN kosztu samego przygotowania wniosków.

Wielu przedsiębiorców w Polsce uważa, że ich działalność nie jest innowacyjna lub badawcza lub z kolei, pamiętając poprzednią perspektywę, zbyt mało czasu poświęca na przygotowanie projektu, licząc na dobry efekt- teraz tak się nie da- język jest bardziej hermetyczny i naukowy (bo często oceniają go naukowcy, którzy dobrze oceniają takie wnioski). Z naszego doświadczenia kilkuset projektów badawczych i inwestycyjnych, w KAŻDEJ branży jest miejsce na innowacyjność- jeśli zastanawiasz się nad wydatkiem 5-10-20 mln na cokolwiek w firmie- sprawdź, jako dobry menedżer, czy nie da się pozyskać na coś podobnego dotacji. Na stronie https://danepubliczne.gov.pl/dataset/lista-beneficjentow-funduszy-europejskich-2014-2020 znajdziesz listę wszystkich projektów z bieżącej perspektywy finansowej – wystarczy przeszukiwać używając słów kluczy w swojej branży. Z takich „otwierających oczy” na możliwości wymieniłbym na przykład np. dotacje: „Opracowanie innowacyjnego technologicznego centrum kuźniczego” z dotacją z POIR 1.1.1 na ponad 62 mln, „Rozwój Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Olimp Laboratories Future Food 4.0.” z POIR 2.1 na ponad 60 mln dotacji, „Wdrożenie do produkcji innowacyjnych prefabrykowanych ścian betonowych” z  POIR 3.2.1 Badania na rynek  za prawie 20 mln dotacji, „Wdrożenie innowacyjnej technologii intensyfikacji przemian fizykochemicznych podczas wytwarzania brzeczki w browarze” POIR 3.2.2 Kredyt na innowacje technologiczne na 4,5 mln…

Beneficjentami funduszy unijnych są zarówno małe, średnie i mikroprzedsiębiorstwa, jak i duże koncerny. Na ile wielkość firmy ma wpływ na możliwości pozyskania funduszy?

Ogromny. Decydują zasoby techniczne, potencjał kadrowy, płynność firmy, rozumiana jako bezdyskusyjna możliwość sfinansowania inwestycji wspartej dotacją- to zwykle mają firmy średnie i duże. Jak masz mało czasu, czy słabe kontakty z instytutami- wynajmij doradców.

W którym programie obecnie zostało jeszcze najwięcej pieniędzy i gdzie najłatwiej o pozyskanie ich?

Wg ostatnich dostępnych danych z końca stycznia: ” z systemu teleinformatycznego SL2014, od uruchomienia programów do 28 stycznia 2018 roku złożono 73 438 wniosków o dofinansowanie projektów na całkowitą kwotę 464,5 mld zł. Wartość dofinansowania z Unii Europejskiej we wnioskach o dofinansowanie wyniosła 287,9 mld zł. (…)Do 28 stycznia 2018 roku podpisano z beneficjentami 31 238 umów o dofinansowanie projektów na kwotę dofinansowania w części UE 173,4 mld zł.”. Ale inaczej ująłbym to pytanie- jeśli do 2022 r. chcesz wydać jakiekolwiek większe pieniądze- zainteresuj się tym już. To nie poziom wydatkowania pieniędzy w ramach programu powinien być przesłanką do zainteresowania się dotacjami z niego, tylko mój poziom gotowości do realizacji projektu – w ramach danego programu są Osie/Działania, gdzie jest duże wykorzystanie, a są i mniej oblegane, ale jeśli ja potrzebuję koparki, co mi da informacja, że jest nadpodaż spychaczy? Np. w POIR – największym rezerwuarze dla dużych projektów dla przedsiębiorstw w 2018, jest do „wzięcia” ponad 6,1 mln w 25 konkursach dotacyjnych.

Pomagają Państwo firmom w uzyskaniu środków unijnych, a czy Państwo jako firma również skorzystali z funduszy unijnych? Jakie projekty udało się Państwu zrealizować przy pomocy uzyskanych środków?

Tak, jesteśmy kilkunastoosobową firmą doradczą specjalizującą się tylko w projektach inwestycyjnych i badawczych z wykorzystaniem środków unijnych i fiskalnych, więc na twardą infrastrukturę nie potrzebujemy dużo. Nasze aktywa to osoby z kilkunastoletnim doświadczeniem i stopniami naukowymi – więc potrzeba pomocy była skierowana na wsparcie ich pracy i rozwój kontraktów międzynarodowych- stąd m. in moje dołączenie do AHK kilka lat temu. Skorzystaliśmy z dofinansowania kilkuset tysięcy PLN do pisanego dla nas i naszych partnerów (prawników, księgowych) systemu zarządzania wymianą informacji w projektach Klientów, jakie obsługujemy z POIG 8.2 oraz dofinansowania prób internacjonalizacji firmy (chcieliśmy dołączyć do sieci międzynarodowych firm doradczych lub być subcontractorem przy większych projektach międzynarodowych) z POIG 6.1. W dużym stopniu się to udało dzięki dotacjom, choć dalej szukamy J